najgorsze jest to, że nie możemy mówić o sobie wtedy, kiedy jest nam niewyobrażalnie źle ze samym sobą. 

jak się czujesz, gdy ktoś wiąże twoje ręce, jak usilnie próbuje je powstrzymać łamiąc śródręcze; nie móc pokazać jak bardzo Cię coś boli, bowiem nie ma już słów; tak jak wszystkiego innego; więc co pokazać, skoro już nie ma na czym zatrzymać dłoni. 




Keep out of this! That’s the best way to avoid troubles.




ostatni czwartkowy angielski, teraz tylko pozostał tylko jeden wtorek.


10 dni.. 

najgorsze jest to, że nie możemy mówić o sobie wtedy, kiedy jest nam niewyobrażalnie źle ze samym sobą. 

jak się czujesz, gdy ktoś wiąże twoje ręce, jak usilnie próbuje je powstrzymać łamiąc śródręcze; nie móc pokazać jak bardzo Cię coś boli, bowiem nie ma już słów; tak jak wszystkiego innego; więc co pokazać, skoro już nie ma na czym zatrzymać dłoni. 

Keep out of this! That’s the best way to avoid troubles.

ostatni czwartkowy angielski, teraz tylko pozostał tylko jeden wtorek.

10 dni.. 

którędy do piekła? 

jakoś dziwnie kocham ten dzień; radość? really? 

trzeba zbierać się na angielski, ale po nim najcudowniejsze godziny tego dnia, aż nie mogę doczekać się naszej niewyspanej nocy, a jutro zwiedzamy lub relaksujemy się na krakowskim rynku!

A więc widzimy się pod Ih! 

jeszcze jeden dzień i płuca napełnią się inną wonią, innym smakiem powietrza, który będzie mieszał się między moim, a Twoim i Twoim oddechem; 

potargać, czy zostawić?

jaki sens utrzymywać bycie błahostki, jaki sens udawać, że nie chcesz, aby to żyło. 

Well it’s too late
Tonight
To drag the past out 
Into the light
We’re one
But we’re not the same

jeśli człowiek myśli o niemożliwości; jednak ona zaczyna unosić żebra, jeśli coś jest możliwe i jedyną możliwością; kruszy się jak zlepiony piasek zanim zdążymy go dotknąć wszystkimi opuszkami.